Sławomir Zemlik zagra w Austrii

Sławomir Zemlik zagra w Austrii

879
0
PODZIEL SIĘ

Przyjmujący LOTOSU Trefla Gdańsk – Sławomir Zemlik – został wypożyczony do Posojilnica Aich/Dob. Siatkarz z gdańskim klubem związany jest od 2010 roku. Od dwóch lat miał okazję trenować z pierwszą drużyną, z zespołem Młodej Ligi zdobył złoty i brązowy medal, reprezentował zespół w rozgrywkach juniorskich oraz w II Lidze. Teraz dostaje szansę, aby pokazać się w Lidze Mistrzów.

 

Sławomir Zemlik urodził się w 1992 roku. Pochodzi z Malborka. Młody przyjmujący może pochwalić się świetnymi warunkami fizycznymi. Mierzy 200 centymetrów, w ataku łapie 332cm, a jego zasięg w bloku to 315cm. „Kiedy zaczynałem swoją siatkarską przygodę w Malborku, Walentyn Stopow, mój pierwszy trener, tłumaczył nam różnicę między siatkówką młodzieżową a profesjonalną słowami „Oni różnią się od was tym, że wszystko robią trochę mocniej, trochę szybciej i trochę dokładniej”. Mam nadzieję, że po roku w Austrii stanę się właśnie o wiele mocniejszy, szybszy i dokładniejszy. Ruszam tam zdeterminowany i pozytywnie nastawiony. Wszystko jest w moich rękach i chcę maksymalnie wykorzystać szansę, którą daje mi ten wyjazd” – zapowiada Zemlik.

 

Posojilnica Aich/Dob to wielokrotny medalista Mistrzostw Austrii. W swoim dorobku klub posiada złoty medal wywalczony w sezonie 2012/2013 oraz trzy srebrne i trzy brązowe krążki. Największym osiągnięciem drużyny na arenie europejskiej był półfinał Pucharu Challenge (2011) oraz srebrny medal Ligi Środkowoeuropejskiej – MEVZA (w 2013). W sezonie 2014/2015 austriacki klub zagra w rozgrywkach Ligi Mistrzów w grupie D. Jego rywalami będzie grecki Olympiacos Pireus, niemiecki klub VfB Friedrichshafen oraz rosyjska drużyna – Zenit Kazań. W sezonie 2012/2013 w barwach Posojilnica Aich/Dob występował inny polski przyjmujący – Wojciech Włodarczyk. Czy zatem kariera Sławomira Zemlika, po powrocie z Austrii, rozwinie się tak jak to miało miejsce w przypadku Włodarczyka? Jedno jest pewne. Młody lewoskrzydłowy nie ma zamiaru odpuszczać. „Wielu ludzi stwierdzi pewnie, że to, z czym miałem do czynienia do tej pory, a to, z czym zetknę się teraz, to niebo a ziemia. Będą mieli rację. To gracze z najwyższej światowej półki, jednak na pewno nie należy się ich bać, bo to tylko ludzie, którzy też popełniają błędy. Ograniczają je jednak do minimum i to czyni ich najlepszymi. Cieszy mnie to, że będę mógł z nimi rywalizować i walczyć. Na pewno ta walka przyniesie mi wiele dobrego, bo – jak mawiał klasyk – walka jest zwycięstwem!” – deklaruje Zemlik.

 

W Austrii młody przyjmujący spędzi rok. Na razie nie wiadomo, czy wróci do Gdańska: „Jeśli trener, który będzie prowadził zespół LOTOSU Trefla w przyszłym sezonie, będzie widział mnie w drużynie, z przyjemnością do niej dołączę” – przyznaje. „Zdaję sobie sprawę, że wszystko zależy od tego, jak poradzę sobie na wypożyczeniu, ale nie dopuszczam do siebie myśli, że coś może pójść nie tak” – zakończył Zemlik. Przyjmujący wciąż związany jest umową z drużyną LOTOSU Trefla Gdańsk. Aktualna umowa obowiązuje do 31 maja 2016r.

 

 

 

Autor: Iza Dyrlaga

 

Źródło: sport.trefl.com/ opracowanie własne

 

BRAK KOMENTARZY