Fort Lauderdale: Dwie polskie pary w drugiej rundzie

Fort Lauderdale: Dwie polskie pary w drugiej rundzie

330
0
PODZIEL SIĘ

Cztery polskie pary wystąpiły w turnieju głównym Fort Lauderdale Major Series, czyli pierwszych zawodach w 2017 roku. Zmagania w Stanach Zjednoczonych udanie rozpoczęły duety Kantor/Łosiak i Fijałek/Bryl, które awansowały bezpośrednio do drugiej rundy. Mniej szczęścia mieli Szałankiewicz/Rudol i Prudel/Kujawiak.

 

W kwalifikacjach do turnieju głównego Fort Lauderdale Major Series walczyć musieli Jakub Szałankiewicz i Maciej Rudol, których rywalami byli gracze z Izraela. Biało-czerwoni, dla których jest to pierwszy wspólny występ, poradzili sobie bardzo dobrze, pokonując przeciwników w dwóch setach. W pierwszej partii Polacy pozwolili rywalom na zdobycie szesnastu „oczek”, w drugiej natomiast walka była bardziej wyrównana i reprezentanci Polski zwyciężyli minimalną różnicą punktów. Dzięki wygranej nad duetem Faiga/Hilman Jakub Szałankiewicz i Maciej Rudol zapewnili sobie miejsce w turnieju głównym zawodów w Stanach Zjednoczonych.

 

Faiga/Hilman – Szałankiewicz/Rudol 0:2 (16:21, 19:21)


 

 

 

Występy w Fort Lauderdale Major Series udanie rozpoczęli Grzegorz Fijałek i Michał Bryl, którzy również dopiero w tym sezonie połączyli siły. Biało-czerwoni w pierwszym spotkaniu zmierzyli się z łotewską parą Plavins/Regza. Polacy w obydwu partiach nie pozwolili swoim przeciwnikom na przejęcie kontroli nad przebiegiem spotkania i bez większych problemów zapisali na swoje konto wygraną.

 

W drugim meczu fazy grupowej Polacy zagrali z par Beeler/Krattiger. Napędzeni dobrym początkiem Grzegorz Fijałek i Michał Bryl do spotkania ze Szwajcarami podeszli skoncentrowani i nastawieni na zwycięstwo. Polacy rozprawili się z rywalami w dwóch setach, w każdym z nich pozwalając przeciwnikom na zdobycie zaledwie po piętnaście punktów.

 

Trzecie spotkanie grupowe duet Fijałek/Bryl zdołał zapisać na swoje konto dopiero po tie-breaku. Para Pedro Solberg/Guto przegrała premierową odsłonę do szesnastu, ale w drugiej pewnie pokonała biało-czerwonych, wykorzystując ich słabość i pozwalając na zdobycie zaledwie jedenastu „oczek”. W tie-breaku wyrównana walka toczyła się do ostatniej akcji, ale jako pierwsi wymaganą zaliczkę zapewni sobie Grzegorz Fijałek i Michał Bryl. Komplet wygranych dał Polakom pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do drugiej rundy zawodów.

 

Fijałek/Bryl – Plavins/Regza 2:0 (21:18, 21:17)

Fijałek/Bryl – Beeler/Krattiger 2:0 (21:15, 21:15)

Pedro Solberg/Guto – Fijałek/Prudel 1:2 (16:21, 21:11, 13:15)


 

 

 

Jedyna polska para, w której nie doszło do przemeblowań, czyli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, w dwóch setach pokonała pierwszych rywali w turnieju głównym, duet Winter/Seidl. Premierowa odsłona tego pojedynku była niezwykle zacięta, a o zwycięstwie Polaków zadecydowała większa pewność siebie w końcówce. W drugiej partii biało-czerwoni kontrolowali już przebieg poszczególnych akcji i utrzymywali zaliczkę nad Austriakami, wygrywając również tę odsłonę.

 

Drugimi rywalami biało-czerwonych byli Kanadyjczycy, duet Plantinga/O’Gorman. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak rozpoczęli to spotkanie od prowadzenia wyrównanej gry z przeciwnikami, ale w końcówce to oni jako pierwsi zapisali na swoje konto wymagane dwa „oczka” zaliczki. Druga odsłona toczyła się już zgodnie z planem reprezentantów Polski, którzy zapewnili sobie prowadzenie i nie oddali go do samego końca, wygrywając całe spotkanie w dwóch setach.

 

Ostatni mecz grupowy Piotr Kantor i Bartosz Łosiak rozegrali z parą Pedlow/Schachter, podobnie jak pozostałe, kończąc go w dwóch setach. W obydwu odsłonach toczyła się wyrównana gra, a w końcówkach duety dzieliła minimalna różnica. Ostatecznie jednak ostatnie słowo należało do reprezentantów Polski, którzy zapisali na swoje konto wygraną już po dwóch setach. Komplet wygranych zapewnił Piotrowi Kantorowi i Bartoszowi Łosiakowi awans bezpośrednio do drugiej rundy zawodów.

 

Kantor/Łosiak – Winter/Seidl 2:0 (26:24, 21:17)

Kantor/Łosiak – Plantinga/O’Gorman 2:0 (21:19, 21:15)

Kantor/Łosiak – Pedlow/Schachter 2:0 (21:18, 21:19)


 

 

 

Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz udział w Fort Lauderdale Major Series rozpoczęli od meczu z hiszpańskim duetem Herrera/Gavira. Pierwsza odsłona zdecydowanie toczyła się pod dyktando graczy z Hiszpanii, którzy pewnie kończyli swoje akcje i pozwolili Polakom na zdobycie zaledwie trzynastu punktów. Całkiem inny przebieg miała za to druga partia, w której zacięta walka toczyła się do ostatniej piłki. Niestety, końcówka rozgrywana na przewagi zakończyła się korzystniej dla zawodników z Hiszpanii, którzy jako pierwsi zapewnili sobie dwa „oczka” prowadzenia.

 

W drugim spotkaniu Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz zmierzyli się z gospodarzami, duetem Gibb/Crabb. Premierowego seta o wiele lepiej rozpoczęli Amerykanie, którzy zdecydowanie kończyli swoje akcje i bez problemów utrzymali prowadzenie wypracowane na początku seta. Podobnie jak w pierwszy meczu, również w tym, Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz w drugiej odsłonie zaprezentowali się o wiele lepiej i nawiązali wyrównaną walkę z przeciwnikami. Niestety, końcówka należała do Amerykanów, którzy zapewnili sobie dwa „oczka” zaliczki i wygraną w całym spotkaniu.

 

Mecz o utrzymanie w turnieju Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz zmierzyli się z parą Ranghieri/Caminati, występujących w Fort Lauderdale Major Series w nietypowym zestawieniu. Było to najbardziej wyrównane spotkanie biało-czerwonych w tym turnieju, ale podobnie jak poprzednie dwa, zakończyło się przegraną Polaków. Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz starali się prowadzić z przeciwnikami wyrównaną walkę, ale decydujące akcje zapisywali na swoje konto Włosi, przez co biało-czerwoni żegnają się z Fort Lauderdale Major Series już po fazie grupowej.

 

Herrera/Gavira – Rudol/Szałankiewicz 2:0 (21:13, 27:25)

Gibb/Crabb – Rudol/Szałankiewicz 2:0 (21:14, 23:21)

Ranghieri/Caminati – Rudol/Szałankiewicz 2:0 (21:19, 21:18)


 

 

 

Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak Fort Lauderdale Major Series rozpoczęli od spotkania z duetem Liamin/Krasilnikov. Polacy na pewno nie zaliczą tego meczu do udanych, ponieważ w obydwu setach nie udał im się nawiązać wyrównanej walki z rywalami. Biało-czerwoni w premierowej odsłonie zapisali na swoje konto czternaście punktów, w drugiej natomiast szesnaście.

 

Drugi mecz Polacy zagrali z duetem Samoilovs/Smedins. Premierowa odsłona zakończyła się zwycięstwem Łotyszy, którzy pozwolili biało-czerwonym na zdobycie szesnastu „oczek”. W drugiej partii Polacy zaprezentowali się o wiele lepiej i po wyrównanej walce utrzymali prowadzenie w końcówce, wyrównując stan spotkania. Tie-break należał jednak do pary z Łotwy, która kontrolowała jego przebieg i zakończyła całe spotkanie na swoją korzyść.

 

Ostatni mecz fazy grupowej Fort Lauderdale Major Series duet Prudel/Kujawiak rozegrał z gospodarzami, parą Rosenthal/Crabb. Podobnie jak poprzednie spotkanie, również to zakończyło się po tie-breaku. Polacy w pierwszym secie musieli uznać wyższość rywali ze Stanów Zjednoczonych, lecz w drugim wyrównali stan pojedynku, przedłużając swoje szanse na zwycięstwo. W tie-breaku wyrównana walka toczyła się do samego końca, lecz jako pierwsi wymagane dwa „oczka” zaliczki zapewnili sobie Amerykanie, a Polacy musieli pogodzić się z goryczą porażki. Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak nie wygrali żadnego meczu i kończą swój udział w Fort Lauderdale Major Series na fazie grupowej.

 

Liamin/Krasilnikov – Prudel/Kujawiak 2:0 (21:14, 21:16)

Smedins/Samoilovs – Prudel/Kujawiak 2:1 (21:16, 18:21, 15:10)

Prudel/Kujawiak – Rosenthal/Crabb Tr. 1:2 (18:21, 21:18, 13:15)

 

 

 

Źródło: informacja własna

 

BRAK KOMENTARZY